Już kolejny wrocławski polityk Platformy Obywatelskiej zdaje się wysyłać sygnały, że czas na zmianę premiera. Mowa o europośle Bogdanie Zdrojewskim, który kilka lat temu nie był wielkim entuzjastą powrotu Donalda Tuska na fotel lidera PO i wielokrotnie czuł się „zdezorietnowany” jego decyzjami.
Kilka dni pojawił się informacja, że Platformie Obywatelskiej zawiązał się frakcją dążąca do usunięcia Donalda Tuska z fotela premiera.
- Może to jeszcze nie bunt, ale powstały dwie frakcje, które wyraźnie się zwalczają – zdradził pewien polityk PO.
Owa frakcja to posłowie z drugiego szeregu, którzy coraz odważniej mówią o potrzebie zmiany premiera. – Gra idzie na Radosława Sikorskiego, który chce być królem świata – dodał wspomniany działacz. W grupie posłów, którzy wyraźnie stawiają na obecnego szefa resortu spraw zagranicznych, mają być wiceministrowie Michał Jaros, Marcin Bosacki, Arkadiusz Myrcha i Jacek Karnowski.
Czy do tego grona dołączy europoseł Bogdan Zdrojewski, były minister w rządzie Tuska i były prezydent Wrocławia?
W rozmowie z telewizją Echo 24 wyraźnie stwierdził: "Sikorski z pewnością byłby dobrym premierem"
Tematu nie rozwinął, ale te słowa raczej nie pozostawiają złudzeń. Zwłaszcza, że europoseł PO ten swój związek z szefem resortu spraw zagranicznych podkreślał nie raz. W prawyborach mających wyłonić kandydata Platformy wskazał bez wahania na Radosłąwa Sikorskiego, choć decyzję tę tłumaczył dość enigmatycznie. Czyli w swoim stylu:
„Wspierałem Radosława Sikorskiego, aby było bardziej sprawiedliwie. Nie był on uznawany za zdecydowanego faworyta. Uważam, że w takich konfrontacjach wesprzeć kandydata z mniejszymi szansami, aby debata na kluczowe tematy między nimi miała wyższą wartość”.
Wybór Zdrojewskie nie powinien dziwić. Praktycznie od początku istnienia Platformy miał różne problemy z Tuskiem. Widać było w jego wielu wypowiedziach. Gdy kilka lat temu w Sejmie głosowano votum nieufności wobec minister Anny Zalewskiej z PiS, tak „przy okazji” napisał w mediach społecznościowych:
"Wotum nieufności wobec Zalewskiej odrzucone. Premier przy tej okazji nachwalił ile mógł, wynosząc "osiągnięcia", pani minister pod niebiosa. Pamiętam, że mój szef (DT), chwalił ministrów prawie wyłącznie przy takich okazjach. Troszkę szkoda, że nie miałem wotum nieufności".
Gdy w 2021 roku rozmawiano o powrocie obecnego premiera do kierownictwa Platformy i jego ewentualnym starciu o fotel lidera z Rafałem Trzaskowskim czy Borysem Budką skwitował dość sugestywnie: „Bardzo liczyłem na powrót Donalda Tuska ponad 2 lata temu, wtedy powstała taka inicjatywa Ruchu 4 Czerwca byłem rozczarowany, że ta inicjatywa nie została podjęta. Dziś uważam, że te powroty Donalda Tuska to już jest taka męcząca telenowela, którą czas zakończyć”.
Nie można zapominać, że miał prawo poczuć się niekomfortowo, gdy podczas układania list wyborczych do parlamentu w 2023 roku został zaledwie czwórką we Wrocławiu, co działacze PO uznali za policzek wymierzony byłem prezydentowi Wrocławia.
– Bogdana oszukano – oceniał wtedy jeden z polityków. – Upokarzające jest to, że tak znanego polityka Platformy wsadzono po młodej „zielonej" koalicjantce, a przecież to on miał być lokomotywą.
No i podczas ostatnich wyborów samorządowych Zdrojewski wyraźnie stwierdził, że PO nie powinna już wspierać Jacka Sutryka, a jako kandydat wskazać członka swojej partii. Z dużym niedowierzaniem przyjął trzymanie w niepewności do ostatniej chwili działaczy partii przez Tuska w tej sprawie.
- Muszę przyznać, że jestem zdezorientowany. A skoro ja jestem zdezorientowany, to co dopiero sami wrocławianie – mówił wtedy Bogdan Zdrojewski. - Planowaliśmy cały czas zgłoszenie, rada regionu i zarząd regionu, ale także powiatu, byliśmy przekonani, że tą kandydaturą najwłaściwszą z naszej strony będzie Michał Jaros. Nie otrzymał on jednak do tej pory zgody, takiego zielonego światła".
Jaros, Zdrojewski… Naturalnym wydaje się więc pytanie, kto następny z wrocławskich polityków PO poczuje się „zdezorientowany” ?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Chcą zastąpić folksdojcza szabesgojem...
Jeden wart drugiego,arogancja chamstwo i nienawiść do Polaków