Reklama

Brutalny atak na blogerkę z Filipin. Wrocławiance grozi pięć lat więzienia!

17/01/2025 13:05

"Choroby przynosicie kur... różne! Wpier... zwierzęta na żywo! Dopóki nie pójdę to domu, to tu stój kur..., bo cię zabiję! Nie chcę tu widzieć kur... Spier..., bo ci przyje..." - to tylko fragment wiązanki, jaką pod adresem blogerki z Filipin rzuciła na ulicy Powstańców Śląskich Iwona K. z Wrocławia. Teraz stanie za to przed sądem. Grozi jej nawet pięć lat więzienia. To finał głośnej sprawy, jaką przed dwoma laty portal TuWroclaw.com opisał jako pierwszy.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

- Uwielbiam Polskę. To piękny kraj. Jestem bardzo zadowolona z życia tutaj. Coś takiego spotkało mnie pierwszy raz - opowiadała nam Grace. Pochodzi z Filipin. Mieszkałła w Polsce od dwóch lat. Pracowała w zagranicznej szkole we Wrocławiu, jako asystentka nauczyciela, uczyła angielskiego. W sieci prowadzi bloga "Filipinka w Polsce"

W czerwcu 2023 roku w środku dnia szła ulicą Powstańców Śląskich. - Nagle zaczęła się na mnie patrzeć jakaś kobieta. Zaczęła coś do mnie krzyczeć. Nie znam polskiego. Nie wiem, o co jej chodziło - relacjonowała Grace w rozmowie z portalem TuWroclaw.com. Na wszelki wypadek włączyła nagrywanie w telefonie. - Jesteś na mojej dzielnicy kur..., wiesz o tym? Nienawidzę was kur...! Za to, że jesteście okrutni i źli - woła do niej wrocławianka. - Nie znam Cię, co Ci zrobiłam, pierwszy raz cię widzę - powtarza po angielsku Grace. - Choroby przynosicie kur... różne! Wpier... zwierzęta na żywo! Dopóki nie pójdę to domu, to tu stój kur..., bo cię zabiję! Nie chcę tu widzieć kur... - woła dalej Polka. - Spier..., bo ci przyje... - grozi. Wreszcie rzuca się na cudzoziemkę i zaczyna ją szarpać.

Reklama

- Ta kobieta odpowiadała mi po angielsku, więc chyba mnie rozumiała. Ale była coraz bardziej brutalna. Zupełnie nie rozumiałam, o co chodzi - mówiła nam Filipinka. - Najbardziej byłam zaskoczona tym, że ludzie nie reagowali. Przechodzili obok, omijali nas trawnikiem, ktoś siedział obok na ławce. Nikt nawet nic nie powiedział.

Już kilka minut po publikacji tekstu portalu TuWroclaw.com policja zajęła się sprawą. Iwona K. została zatrzymana. Teraz zakończyło się śledztwo w tej sprawie. Wrocławianka stanie przed sądem.

Reklama

- Iwona K.  oskarżona jest o to, że w dniu 30 czerwca 2023 roku we Wrocławiu publicznie, z oczywiście błahego powodu okazując przez to lekceważenie porządku prawnego,  znieważyła obywatelkę Filipin słowami powszechni uznanymi za obelżywe z powodu jej przynależności narodowej, jak również stosowała wobec pokrzywdzonej groźbę pobicia i spowodowania potrącenia przez samochód oraz przemoc w postaci pchnięcia, uderzenia w klatkę piersiową i uderzenia otwartą ręką w twarz. Postępowanie zostało zaininicjowane doniesieniami medialnymi - informuje prokurator Karolina Stocka-Mycek. - Iwona K. w toku postępowania przygotowawczego częściowo przyznała się do popełnienie zarzucanego jej czynu - dodaje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/01/2025 13:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2025-01-17 15:19:02

    Pani Filipinka niepotrzebnie prowokowała tą żulichę, która (najwyraźniej) była nietrzeźwa. Żulicha odchodziła już w swoją stronę, a Filipinka szła za nią i kręciła telefonem pokrzykując bez przerwy "what I've done to you". Absolutnie nie usprawiedliwiam tu oskarżonej, ale pokrzywdzona też nie jest bez winy. Powinna była odejść w swoją stronę, zamiast iść za sprawczynią i wykrzykiwać i wtedy nie byłoby o czym mówić. Tego typu ludzie stanowią bardzo wąski margines w każdym społeczeństwie i należało sytuację zignorować, zamiast ją zaogniać. Ale widocznie Filipinka chciała mieć klikalny materiał na swojego vloga.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adik1980 2025-01-17 16:37:31


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    c 2025-01-19 13:12:50


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości