Dawid Jackiewicz, były wiceprezydent Wrocławia oraz minister skarbu w pisowskim rządzie Beaty Szydło nie wystartuje w wyborach prezydenckich. W środę Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji jego kandydatury. Choć dostarczył prawie 150 tysięcy podpisów poparcia, aż 66 tysięcy było nieprawidłowych - ustalił portal TuWroclaw.com.
Dawid Jackiewicz to wieloletni działacz Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2003 - 2005 był wiceprezydentem Wrocławia, potem trzykrotnie posłem na Sejm, krótko wiceministrem Skarbu Państwa, potem europosłem, a w latach 2015 - 2016 ministrem skarbu w rządzie Beaty Szydło. Z PiS wystąpił w 2016 roku. Później zasiadał w zarządach publicznych spółek, był m.in. wiceprezesem Orlen Synthos Green Energy. W majowych wyborach prezydenckich chciał startować z własnego komitetu.
- Wasze zaangażowanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania! Każdy złożony podpis to wyraz wiary w lepszą przyszłość i wspólną wizję - pisał jeszcze pod koniec marca na Facebooku. W ubiegłym tygodniu złożył w Państwowej Komisji Wyborczej listy z podpisami 148 804 wyborców popierających jego kandydaturę. By wystartować w planowanych na 18 maja wyborach prezydenckich trzeba mieć poparcie co najmniej 100 tysięcy wyborców.
W środę Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła jednak rejestracji kandydatury Jackiewicza. Powód? Sprawdziła dokładnie listy poparcia, które dostarczył Jackiewicz. Okazało się, że prawie połowa z nich zawierała błędy.
- 66 168 podpisów zostało złożonych nieprawidłowo - oceniła w środę Państwowa Komisja Wyborcza. PKW dokładnie wyliczyła błędy:
- Państwowa Komisja Wyborcza skonstatowała, że w związku z niedołączeniem co najmniej 100 000 podpisów obywateli, zgłoszenie Kandydata nie spełnia wymogu art. 127 § 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym należało odmówić zarejestrowania kandydata - oznajmił w środę przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak.
PKW zarejestrowała dotąd 12 kandydatów na prezydenta. Są nimi:
Na decyzję PKW czekają jeszcze:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze