Trzy i pół miesiąca zajęło wrocławskiej policji ustalenie sprawców brutalnego napadu na Złotnikach. Kilka dni przed ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem dwaj mężczyźni brutalnie pobili tam przechodnia. Gdy ofiara straciła przytomność, ukradli telefon komórkowy i głośnik bluetooth. Teraz grozi im aż 22,5 roku więzienia!
Do napadu doszło 19 grudnia 2025 na ul. Promenada, niedaleko rzeki Bystrzycy. - W samym środku dnia mężczyźni siedzieli na ławce i rozmawiali. W pewnym momencie zaatakowali 38-letniego mężczyznę, uderzając go pięściami i kopiąc po całym ciele, co skutkowało utratą przytomności. Następnie sprawcy okradli pokrzywdzonego z telefonu komórkowego i głośnika - opowiada asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu
Policja długo nie mogła ustalić sprawców. Wreszcie się to udało. 35- i 38-latek zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. - Jak się okazało sprawcy wcześniej dopuścili się podobnych przestępstw jak pobicie, kradzież i uszkodzenie mienia. Działali więc w ramach powrotu do przestępstwa czyli tak zwanej recydywy. W związku z tym napastnikom grozi kara pozbawienia wolności do 22,5 roku - dodaje policjantka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zawsze warto pochwalić policję za dobrą robotę. Ale czuję, że schody to się dopiero zaczną, gdy za sprawę weźmie się tzw. system prawny. Już pierwszy mocno niepokojący fakt - dlaczego zwyrodnialcom grozi do 22,5 roku izolacji , a nie od 22,5 roku?
Dać im dożywocie i będzie spokój. Po co takie bydło wypuszczać z więziennej zagrody?