Reklama

Do miejskich strażników: Pozdrawiam z plaży! A spróbujcie tylko dotknąć moje auto! [LIST]

17/08/2025 19:19

Nasz Czytelnik nie kryje wściekłości. Leżąc na greckiej plaży dowiedział się, że przed jego domem we Wrocławiu nagle pojawiły się zakazy zatrzymywania. W środę samochód, który zostawił w Polsce, ma zostać odholowany na strzeżony parking. - Spróbujcie tylko dotknąć moje auto - oburza się wrocławianin. I podkreśla, że gdy wyjeżdżał z Wrocławia, przed domem żadnych zakazów nie było.


Oto cały list naszego Czytelnika

Leżę sobie na greckiej plaży i przeglądam internet. I oczom nie wierzę, w to co u Was czytam! Mój samochód, legalnie zaparkowany przed domem, w środę ma odjechać na lawecie, bo ktoś postanowił na moim osiedlu nagrywać jakiś film. Urzędnicy ogłosili więc nagle, że przed moim domem będzie obowiązywał zakaz zatrzymywania, a dodatkowa tabliczka informuje o odholowaniu zaparkowanych pojazdów. No tylko spróbujcie!

Kilka dni temu wyjechałem z rodziną na długo wyczekiwane wakacje do Grecji. Mam do tego prawo. Jak każdy rozsądny mieszkaniec, zostawiłem swój samochód zaparkowany przed domem przy ul. Kosynierów Gdyńskich. Auto stoi w miejscu do tego przeznaczonym, zgodnie z obowiązującymi przepisami i oznakowaniem. Gdy opuszczałem Polskę, nie było tam żadnego zakazu. Pytałem sąsiadów - pojawił się dwa, może trzy dni temu. Podczas mojej nieobecności.

Reklama

Pozwólcie Państwo, że wyrażę się jasno: Gdy wyjeżdżałem, zakazów nie było. Nie miałem szansy wiedzieć o tymczasowej zmianie organizacji ruchu.

Nie zostawiłem auta „na dziko”, nie zablokowałem ruchu, nie złamałem żadnych przepisów. To, że ktoś z produkcji filmowej czy urzędu miejskiego postanowił zignorować fakt, że mieszkańcy mogą być w tym czasie poza domem (zwłaszcza, że mamy środek sezonu urlopowego!), nie daje im prawa do ingerencji w moją własność.

Z tego miejsca pragnę uprzedzić: jeśli mój samochód zostanie choćby tknięty przez straż miejską, lawetę, producenta filmu lub jakąkolwiek osobę trzecią — skieruję sprawę do sądu. Będę domagał się zadośćuczynienia za wszelkie szkody, naruszenie mojego prawa własności, stres oraz straty wynikające z ewentualnego uszkodzenia pojazdu. Spróbujcie tylko dotknąć moje auto! Jestem w kontakcie z prawnikiem. Mam zdjęcia samochodu z dnia wyjazdu, potwierdzenie daty podróży i stan ulicy w momencie mojego wyjazdu. Mam też świadomość, że nie jestem jedyną osobą w takiej sytuacji — a jeśli trzeba będzie, zorganizuję grupę mieszkańców i wspólnie złożymy pozew zbiorowy.

Reklama

Z wakacji wracam za tydzień. Moje auto ma stać tam, gdzie stało!

Nie pozwolę na to, żeby zwykli mieszkańcy byli traktowani jak śmieci! Nie pozwolę na samowolę  i łamanie podstawowych praw obywatelskich!

Pozdrawiam z greckiej plaży, na której będę tak długo, jak tylko będę chciał (a moje auto tak samo długo będzie stało tam, gdzie je zaparkowałem)

kierowca z Kosynierów Gdyńskich

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2025 19:35
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Natalia71 2025-08-18 07:57:36

    Panu się coś pomyliło. Pan zajmuje miejsce w przestrzeni publicznej, to nie jest Pana prywatne miejsce postojowe. Trzeba było przestawić auto przed urlopem na parking a nie teraz płakać przez internet.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Borewicz 2025-08-18 10:34:39

    Mam propozycję doucz się Natalio z podstaw prawa cywilnego i dopiero zabieraj publicznie głos. Klient ma w zupełności rację po pierwsze. Miasto jest mieszkańców a nie jest to prywatny folwark jakiś Ratuszowych, po drugie skoro pozostawił pojazd zaparkowany zgodnie z obowiązującym prawem to niestety ale jest na prawie i ma rację. Łapy precz od jego własności.

    • Zgłoś wpis
  • Qutass 2025-08-18 10:50:21

    Auto zaparkował zgodnie z prawem. Nie jego wina że ktoś z nudów sobie wprowadził taką organizację która działa na szkodę społeczeństwa czyli mieszkańców którzy tam żyją i płacą podatki od nieruchomości. Filmowcy niech sobie tworzą ulice i studia atelier u siebie a nie uprzykrzają ludziom życie. Mieszkańcy nic z tego nie mają a filmowcy mają kasę. Szkoda że Sutryk wraz ze szkodliwym ZDIUMem zawsze działa na niekorzyść ludzi.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości