Ponad trzy tygodnie trwają już poszukiwania zaginionej 28-letniej Adili oraz jej dwumiesięcznego synka Emila. Jak dotąd służby nie natrafiły na żaden ich ślad, zarówno na Odrze jak i na lądzie. W poszukiwania, na prośbę rodziny zaangażowało się też Biuro Krzysztofa Rutkowskiego.
O pomoc w poszukiwaniach poprosiła detektywa Krzysztofa Rutkowskiego rodzina Adili, a dokładnie jej ojciec oraz brat, którzy od ponad tygodnia przebywają w Polsce. Dzisiaj pracownicy biura prowadzą działania rozpoznawcze, a same poszukiwania koncentrują się na miejscu, kiedy kamery monitoringu po raz ostatni zarejestrowały dziewczynę oraz jej dziecko - czyli w okolicy mostu Sikorskiego.
-Warunki poszukiwań są bardzo utrudnione, Odra ma wysoki poziom, nie wiadomo, czy uda się szukać za pomocą sonaru. Dlatego dzisiaj prowadzimy czynności rozpoznawcze na lądzie, w poniedziałek będziemy je kontynuowali z powietrza za pomocą drona - mówi Tuwroclaw.com Krzysztof Rutkowski.
Krzysztof Rutkowski jako najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń wskazuje niestety samobójstwo i jak dodaje "zabójstwo" maleńkiego dziecka. - Myślę, że doprowadziły do tego przeżycia związane z narodzinami dziecka, depresja po porodzie. Być może nie otrzymała ona odpowiedniej pomocy - mówi. - Istnieje jednak cień szansy, że dziewczyna odnajdzie się żywa - dodaje. Nasz rozmówca dodaje, że sam przez cały czas jest w stałym kontakcie z rodziną. Niestety mąż Adili, który jest Francuzem nie chce współpracować z detektywem. - Ten mężczyzna odmawia nam jakiegokolwiek komentarza - podaje. Dlaczego? Tego niestety nie wiadomo.
Przypomnijmy - Adila Mehdiyeva wyszła z mieszkania w apartamentowcu przy ul. Sikorskiego we Wrocławiu w niedzielę, 17 grudnia, wieczorem. Zabrała ze sobą dwumiesięcznego synka. Wcześniej pokłóciła się z mężem. W domu zostawiła dokumenty i ubrania, wzięła za to telefon. Na nagraniu z monitoringu widać, że podchodzi do Odry. Policyjne psy zgubiły trop przy moście Sikorskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze