Reklama

Podwójne zwycięstwo Michała Jarosa. Został szefem KO na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu. Ale chyba skończy się skandalem

08/03/2026 22:48

Dwukrotnie trzeba było policzyć głosy we Wrocławiu, aby wyłonić zwycięzcę wyborów w dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej. Dzięki nim, przewodniczącym partii w regionie ponownie został Michał Jaros, który kilkoma głosami pokonał Monikę Wielichowską. Pytanie na jak długo, bo w partii zapanowało oburzenie po bałaganie z organizacją wyborów. Nikt chyba natomiast nie oprotestuje wygranej Jarosa jako szefa wrocławskich struktur.

- Te wybory to skandal. Nie zachowano żadnych reguł tajności wyborów, a komisja nad niczym nie panowała – zdradził nam jeden z prominentnych działaczy Koalicji Obywatelskiej. – Tu chyba nie ma jeszcze żadnych rozstrzygnięć, zobaczymy co z tym bałaganem zrobi centrala. Jaki przewodniczący partii w regionie takie wybory. Jeden wielki chaos.

Inny działacz partii relacjonuje: „Jeden z członków komisji przy mnie powoływał się na zapisy regulaminu, że prawo jazdy nie może być uznane jako dokument tożsamości tylko dowód lub paszport, po czym przewodniczący przy nas zmienił jego decyzję”.

Reklama

Przed niedzielnym głosowaniem wydawało się, że mocne poparcie przez regionalnych liderów sprawiało, że Wielichowska wydawała się zdecydowaną faworytką regionalnych wyborów Koalicji Obywatelskiej. Po zliczeniu głosów z kół spoza Wrocławia prowadził jednak dotychczasowy szef dolnośląskiej KO Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii.

Wszyscy więc niecierpliwie czekali na zliczenie głosów we Wrocławiu, gdzie odnotowano rekordową frekwencję ponad 80 procent – przy urnach pojawiło się 649 działaczy. Po pierwszym liczeniu okazało się, że na Dolnym Śląsku kilkoma głosami wygrywa nadal Jaros. Ale jak podała Malwina Gadawa z money.pl „liczą głosy raz jeszcze - więcej głosów w urnie niż w wydanych kart. Już wiadomo, że będą protesty wyborcze”.

Reklama

Po kolejnym przeliczeniu potwierdziło się, że ponownie kilkoma głosami wygrał Michał Jaros.

- To raczej nie koniec tych wyborów. Przecież tego nie można tak zostawić. Zwłaszcza, gdy ta różnica jest tak niewielka – podsumowuje niedzielne głosowanie jeden z działaczy wrocławskiej KO.

Późnym wieczorem okazało się, że Michał Jaros został także wybrany na szefa wrocławskich struktur Koalicji Obywatelskiej.

Około północy Monika Wielichowska oświadczyła, że ze względu na bałagan przy organizacji wyborów złoży protest. 

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 05:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości