Reklama

MPK ma problem z autobusami. Czym nas będą wozić po Wrocławiu?

09/11/2024 17:12

Są kłopoty z przetargiem na dzierżawę 200 nowych autobusów, które miały pojawić się we flocie wrocławskiego MPK. Stu z nich nikt miejskiemu przewoźnikowi nie chciał dostarczyć i przetarg trzeba było unieważnić, a sto pozostałych ma kosztować o prawie 27 milionów więcej niż przygotował miejski przewoźnik. Na razie nie wiadomo, co dalej.

Nowe autobusy miały zastąpić te najbardziej wysłużone pojazdy należące dziś do MPK, ale przede wszystkim wyjechać na wrocławskie ulice zamiast autobusów należących do podwykonawców - firm Michalczewski i Mobilis. Wrocław chciał zrezygnować z ich usług. - Pomysł z podwykonawcami był średnio udany i to nie jest tylko nasze wrażenie, ale też wrażenie MPK. Michalczewski nie radził sobie z obsługą niektórych linii, już teraz nieraz musiało je wspierać MPK. Pasażerowie narzekali, a i tak wszystko szło na konto MPK Wrocław. Stąd decyzja, że umowa z Michalczewskim nie zostanie przedłużona - tłumaczył nam już kilka miesięcy temu Tomasz Sikora z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. 


Umowa z Michalczewskim wygasa już w przyszłym roku, dlatego MPK chciało by pierwsze nowe autobusy pojawiły się we Wrocławiu już za 3 miesiące. Łącznie planowało zamówić 200 autobusów, które miały przyjeżdżać do Wrocławia sukcesywnie przez kolejnych 20 miesięcy. Miejski przewoźnik nie chciał ich jednak kupić, ale wydzierżawić na 10 lat. Potem wysłużone pojazdy planował oddać zwycięzcy przetargu. Przetarg podzielony został na dwa zadania - w każdym z nich chodziło o dzierżawę 100 autobusów.

Reklama

W piątek MPK ogłosiło sukces. - Nowe autobusy w naszej flocie coraz bliżej - obwieściła spółka na Facebooku, ciesząc się że ofertę w przetargu na dzierżawę złożył producent Mercedesa. Gdy jednak zaglądamy do dokumentów, okazuje się, że wcale tak kolorowo nie jest. Okazuje się bowiem, że oferta Mercedesa jest jedyną złożoną w przetargu, na dodatek dotyczy tylko 100 spośród 200 potrzebnych Wrocławiowi autobusów. Ich dzierżawę konsorcjum firm Dailmer Buses Polska oraz Pekao Leasing wyceniło na nieco ponad 410,5 mln zł brutto. Szkopuł w tym, że na tę partię autobusów MPK Wrocław chciało wydać maksymalnie 383,9 mln zł. Brakuje więc - bagatela - 26,6 mln zł. Na razie nie wiadomo, czy uda się je znaleźć.


A kolejnych 100 autobusów? Tych Wrocławiowi wydzierżawić nie chce nikt. W tej części przetargu nie wpłynęła ani jedna oferta. Już w czwartek prezes MPK Witold Woźny zdecydował więc o unieważnieniu tej części przetargu.

Reklama

Najstarsze autobusy komunikacji miejskiej jeżdżące dziś po Wrocławiu mają po 16 lat - to mercedesy O530 citaro.


 




 


g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bres - niezalogowany 2024-11-27 20:55:52

    Bylo nie kupowac tramwajow, budowac torowisk, zwezac ulic, kolkowac chodnikow to starczyloby nawet na pozlote kraweznikow !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości