Reklama

Nocny pościg na ulicach Wrocławia za kierowcą, który pojechał pod prąd

19/02/2026 20:04

Zignorował policyjne sygnały, uciekał chodnikami i ścieżką rowerową, by ostatecznie zakończyć jazdę na betonowym ogrodzeniu. To nie scenariusz filmu akcji, a bilans groźnego incydentu, do którego doszło w nocy na ulicach Wrocławia. Wszystko zaczęło się od rażącego łamania przepisów, a skończyło w policyjnym areszcie. Zobaczcie nagranie z policyjnego pościgu!


Dochodziła pierwsza w nocy, gdy policjanci z drogówki patrolujący okolice Alei Hallera, zauważyli Volkswagena, którego kierowca skręcił z ul. Grabiszyńskiej w Klecińską. Tyle, że nie w tę jezdnię co trzeba. Pojechał „pod prąd”. 

Policjanci włączyli koguty i próbowali zatrzymać kierowcę. Ten jednak nie zamierzał się zatrzymać. Uciekał ulicami Ostrowskiego, Solskiego, a następnie Wiejską. - Na tej ostatniej kierujący wjechał na chodnik oraz ścieżkę rowerową, po czym stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w murek przy jednej z posesji - opowiada Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

Za kierownicą siedział 38-letni mężczyzna. Szybko okazało się, że nie ma prawa jazdy, a badanie wykazało, że pił alkohol. - Ponadto został poddany badaniu na zawartość środków odurzających – wstępny wynik wskazał, że znajduje się pod wpływem najprawdopodobniej amfetaminy. Mężczyzna oświadczył, że jeszcze kilka dni wcześniej zażywał narkotyki - informuje policjantka.

38-latek został zatrzymany. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu 5 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości