Pasażerowie przecierali oczy ze zdumienia, gdy przez ostatni tydzień na liniach 121 i 131 zamiast wrocławskich autobusów pojawiały się wozy z Katowic. Teraz ma się to zmienić. W trasy wyjechały właśnie nowe autobusy SOR. Wyprodukowano je w Czechach. Po Wrocławiu będzie nimi jeździł nowy w naszym mieście przewoźnik - firma Kłosok.
- Pomysł z podwykonawcami był średnio udany i to nie jest tylko nasze wrażenie, ale też wrażenie MPK - mówili nam miejscy urzędnicy, gdy w ubiegłym roku zdecydowali się nie przedłużać umowy z firmą Michalczewski, która woziła wrocławian na części linii komunikacji miejskiej. Teraz ogłosili, że obsługę dwóch miejskich linii przejmie inna śląska firma Kłosok.
- Nowe autobusy obsługują linie 121 i 131 na Psie Pole. Zastąpiły jeżdżące przez tydzień we Wrocławiu autobusy zastępcze, które wyjechały na ulice Wrocławia, bo potrzebowaliśmy osiem dodatkowych autobusów przegubowych. Te były potrzebne ponieważ udało się zakończyć budowę trasy autobusowej na Jagodno szybciej niż się spodziewaliśmy, zmieniła się siatka połączeń, zwiększyła się też np. częstotliwość kursowania autobusów 121 - tłumaczy Urząd Miejski Wrocławia. I dodaje, że operator - firma Kłosok - na szybko sprowadził zastępcze pojazdy m.in. ze Śląska. To dlatego pasażerowie dziwili się, że jadą do centrum Wrocławia autobusami w barwach pojazdów z Katowic.
- Teraz na liniach 121 i 131 jeżdżą już pojazdy marki SOR - zapewniają urzędnicy.
Czeskie pojazdy to niskopodłogowe, klimatyzowane autobusy. Przy każdym siedzeniu mają gniazda USB. W autobusach są też m.in. czujniki dymu i cztery miejsca na wózki dziecięce. - Wyposażone są także w liczne systemy wspomagające pracę kierowcy, np. system wykrywający osoby w martwym polu, system wykrywający zmęczenie kierowcy, asystenta hamowania - podkreślają urzędnicy.
Docelowo flota Kłosoka - w myśl umowy z miastem - ma mieć 46 autobusów SOR – w tym 16 przegubowych, 23 krótkie, 7 krótkich elektrycznych. Będą kursowały m.in. na trasach podmiejskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze