Nawet na 113% podwyżki mogą liczyć wybrani urzędnicy, którzy skorzystają na przegłosowanej w ubiegłym tygodniu ustawie o zmianie zasad przyznawania wynagrodzeń m.in. Prezydentowi, Premierowi i parlamentarzystom. Sprawdziliśmy, jak w budzącym spore kontrowersje głosowaniu swój głos oddawali posłowie z naszego okręgu.
Podwyżki wynagrodzeń dla najważniejszych polskich urzędników, w tym posłów i senatorów budzą spore kontrowersje. Niektórzy uważają, że już teraz zarabiają za dużo, inni że należą się im podwyżki, ale czas w którym zwykli obywatele drżą o swoje posady z uwagi na skutki kryzysu koronawirusowego, to nieodpowiedni moment na przyznawanie sobie podwyżek.
Sami politycy zasiadający w sejmie, w zdecydowanej większości nie widzieli niczego złego w przyznaniu sobie podwyżek właśnie teraz. Aż 386 z 460 zasiadająccych w sejmie posłów zagłosowało za przyznaniem sobie i innym urzędnikom podwyżek. Za byli nie tylko politycy koalicji rządzącej, ale też spora część opozycji.
Posłowie w ubiegły piątek przyznali sobie podwyżki i to nie byle jakie, bo wynoszące ok. 58%. Według nowych zasad za zasiadanie w parlamencie poseł będzie dostawał 12,6 tys. zł brutto, a nie jak do tej pory 8 tys. zł brutto.
Na zastrzyk gotówki mogą liczyć też m.in. Prezydent (podwyżka z 12,6 tys zł na 26 tys. zł), Premier (z 11 tys. zł na 22 tys zł), ministrowie (z 10,1 tys. zł na 18 tys. zł), wiceministrowie (z 8 tys. zł na 17 tys. zł), marszałkowie Sejmu i Senatu (z 14 tys. zł na 22 tys. zł), a także Pierwsza Dama, która od teraz ma otrzymywać miesięcznie 18 tys. zł brutto (wcześniej nie dostawała żadnej pensji).
Stawki te mogą jednak się zmienić, bo są uzależnione od wynagrodzenia sędziów Sądu Najwyższego. Z kolei pensje tych zależą od wysokości średniej pensji w II kwartale poprzedniego roku i wynoszą jej 4,13-krotność.
Niewielu, bo tylko 3 posłów z Wrocławia postanowiło zagłosować przeciwko podwyżkom własnych wynagrodzeń. Byli to: Małgorzata Tracz z Zielonych (klub KO), Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy oraz Krzysztof Tuduj, który był przeciwni tak, jak cała Konfederacja.
8 wrocławskich posłów zagłosowało za podwyżkami, 2 wstrzymało się od głosu, a 1 w ogóle nie wziął udziału w głosowaniu. Oto oni:
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość
Mirosława Stachowiak-Różecka – ZA
Przemysław Czarnecki – ZA
Jacek Świat – ZA
Paweł Hreniak – ZA
Agnieszka Soin – ZA
Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni
Grzegorz Schetyna – WSTRZYMAŁ SIĘ
Michał Jaros – WSTRZYMAŁ SIĘ
Małgorzata Tracz – PRZECIW
Sławomir Piechota – ZA
Krzysztof Mieszkowski – ZA
Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy (Razem, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna Roberta Biedronia)
Krzysztof Śmiszek – ZA
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – PRZECIW
Klub Parlamentarny Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15
Jacek Protasiewicz – NIEOBECNY
Koło Poselskie Konfederacja
Krzysztof Tuduj – PRZECIW
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze