Za przyjście do pracy na rauszu kierowca autobusu dostanie minus sto punktów, za przekroczenie prędkości - minus dziesięć, za brak munduru - minus pięć. Wrocławskie MPK znalazło się w centrum internetowej burzy po ujawnieniu tabeli z systemem punktowej oceny kierowców i motorniczych. Dokument, który miał służyć jako wewnętrzne narzędzie pilotażowe, wywołał falę krytyki. MPK tłumaczy, że system nie jest ostateczny i ma zostać jeszcze dopracowany.
Od kilku dni w mediach społecznościowych krąży tabelka, udostępniona anonimowo przez pracowników MPK. To opis poszczególnych kryteriów oceny dla motorniczych i kierowców MPK we Wrocławiu. Główne kryteria, to m.in. "jakość pracy" i "dyscyplina pracy".
- Elementy tej tabelki zostaną jeszcze dopracowane, także nie jest to jeszcze jej ostateczny kształt i na pewno zmieni się ona w przyszłości - powiedział portalowi TuWroclaw.com Daniel Misiek z MPK.
- System punktowy będzie działał pilotażowo przez kilka miesięcy. Na bieżąco będziemy weryfikowali jego działanie i wyciągali wnioski na przyszłość - słyszymy. Czy i kiedy wejdzie na stałe do MPK? Tego nie wiadomo. MPK zapewnia też, że ujemne punkty nie będą oznaczały kar finansowych.- Nie chodzi o to, aby karać finansowo pracowników. Chcemy na pewne zachowania reagować na bieżąco - twierdzi Daniel Misiek.
"Alkohol - minus 100 punktów" - przewiduje jeden z zapisów. To znaczy, że MPK nie zamierza zwalniać pijanych kierowców dyscyplinarnie z pracy, a jedynie pokiwać im palcem?
- Chodzi o sytuację, w której pracownik zaraz po wejściu do pracy jest poddawany rutynowym badaniu alkomatem, a urządzenie wskaże, że jest pod wpływem alkoholu. Taki pracownik nie otrzyma kluczyków do pojazdu, a do jego konta zostaną dopisane minusowe punkty - mówi nam Daniel Misiek. Z narkotestem jest podobnie.
Jest też podpunkt "brak prawa jazdy". - Chodzi o sytuację, w której pracownik zapomniał fizycznie do pracy dokumentów - wyjaśnia Daniel Misiek. Ale nie samymi karami żyje pracownik. W MPK będą przyznawane też "plusowe" punkty. To m.in. pochwały. - Ten temat wymaga jeszcze dopracowania - mówi nam Daniel Misiek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
No w końcu mpk się wzięło za swoich pracowników. Dość pobłażania