O tym, że z podwórka przy Jagiellończyka we Wrocławiu słychać serię strzałów, prawdopodobnie oddawanych z wiatrówki - policję zawiadomiono w czwartek przed godz. 23. Mieszkańcy Nadodrza informacją o niepokojących zdarzeniach ostrzegali się też na facebookowych grupach. - To się działo tuż obok boiska - opisywali.
Policja potwierdza, że bada sprawę. Choć na razie nie wie kto i z jakich powodów miał strzelać na Nadodrzu.
- Zgłoszenie od przypadkowego świadka otrzymaliśmy wczoraj przed godziną 23 - powiedział portalowi TuWroclaw.com Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Rzeczywiście, zgłoszenie dotyczyło strzałów oddawanych z wiatrówki - dodaje policjant.
Choć na miejsce natychmiast wysłano najbliższy patrol, funkcjonariuszom nie udało się ustalić sprawcy. - W tej sprawie będziemy podejmowali kolejne działania. To m.in. zabezpieczenie monitoringu. Przesłuchiwani będą także świadkowie zdarzenia - zapowiada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze