Dolnośląska policja wydała ważny apel dla mieszkańców. Funkcjonariusze proszą, by podczas rozmów przy świątecznym stole poświęcić czas na wyjaśnienie bliskim zasad działania oszustów, którzy okradają seniorów z oszczędności. Zaczęło się od słynnej metody "na wnuczka", ale dziś schematów tego typu oszustw są już dziesiątki. A kolejne osoby wciąż dają się okraść z oszczędności życia. Jedynym sposobem utrudnienia działalności oszustom jest edukacja.
Święta wielkanocne to czas spotkań w rodzinnym gronie. To może być również doskonała okazja do przekazania naszym bliskim informacji na temat działania oszustów, którzy nie próżnują i próbują pozbawić nas czy seniorów z naszego otoczenia oszczędności. Warto rozmawiać o tego typu zagrożeniach, ponieważ każdy z nas może odebrać telefon i usłyszeć w słuchawce głos „pracownika banku”, „policjanta”, „prokuratora” czy „wnuczka”, który tak naprawdę będzie głosem przestępcy próbującego przy wykorzystaniu wszelkich możliwych form manipulacji skłonić nas do oddania, gromadzonych często latami, pieniędzy. Ofiarami takich perfidnych działań padają wszyscy, bez względu na wiek i stan majątkowy - tłumaczy Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu.
Oszuści nie mają skrupułów. Nie zastanawiają się, jaką tragedię sprowadzają na osobę, od której wyłudzają oszczędności życia. Ofiary oszustów niejednokrotnie padają osoby, które przez całe życie sobie wielu przyjemności, oszczędzając pieniądze. - Po jednym telefonie od oszusta gromadzone latami, przy wielu wyrzeczeniach, pieniądze trafiają w ręce przestępców - ostrzega policja.
Policjanci tłumaczą, że w tego rodzaju przestępstwach sami mamy stuprocentowy wpływ na to, czy staniemy się ofiarą wyłudzenia. Wielokrotnie zdarza się, że osoby pokrzywdzone przyznają, iż wiedziały z różnych policyjnych akcji prewencyjnych o przestępczych praktykach oszustów, ale nie skojarzyły z chwilą odebrania telefonu bądź wiadomości od przestępcy, że taka sytuacja może dotknąć ich osobiście.
- Zwróćmy uwagę osób nam bliskich na tę najważniejszą kwestię, z której wynika, że ilekroć ktoś w słuchawce mówi o tym, że oszczędności trzeba przekazać na bezpieczne konto bądź osobie, która się po nie pojawi, albo pozostawić w wyznaczonym miejscu, to powinna się im zapalić czerwona lampka. Policja oraz inne służby, nigdy nie nakażą wykonania takiej czynności komukolwiek, w imię jakiejkolwiek akcji - podkreśla Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu.
Reklama
Zwróćmy uwagę członkom naszych rodzin na to, że przestępcy wielokrotnie, aby utwierdzić ich w przekonaniu, że dzwonią z policji, każą bez rozłączania się wybrać numer alarmowy 112. To oszustwo! W takiej sytuacji aktywne wciąż pozostaje połączenie z przestępcą, a ten słuchawkę przekazuje jedynie swojemu wspólnikowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze