Wrocławski urząd miejski zapowiada, że w tym roku przeznaczy 400 tys. złotych na odkomarzanie miasta. W najbliższych dniach intensywna walka z tymi uciążliwymi dla człowieka owadami ma się odbyć we wschodniej części miasta. Wrocław prowadzi także całoroczną walkę z komarami i promuje wśród mieszkańców zachowania, które mogą zapobiec komarzej inwazji.
Urzędnicy otrzymali informację, że w ostatnim czasie, zwłaszcza we wschodniej części Wrocławia nasiliły się uciążliwości związane z komarami. W związku z tym wrocławski magistrat zapowiedział w środę, że w najbliższych dniach w rejonach, gdzie zaobserwowano zwiększoną liczbę komarów, ma zostać rozproszony specjalny preparat chemiczny. Działania te będą przeprowadzany na ternach należących do miasta – parkach, skwerach i terenach zielonych wzdłuż dolin rzecznych.
ZOBACZ TEŻ: Wrocław nie kosi trawników. Jakie są zalety i zagrożenia? [WIDEO]
– Niestety nie możemy działać na rodzinnych ogrodach działkowych i przydomowych ogródkach – tłumaczy Monika Kaliwoda, z Wydziału Środowiska i Rolnictwa, która zachęca wrocławian do podjęcia działań zmierzających do zmniejszenia liczebności komarów. – Ludzie gromadzą wodę opadową do podlewania, a to doskonałe miejsce, w którym komary mogą się rozwijać. Stąd nasz apel o zabezpieczanie takiego zbiornika wody – mówi urzędniczka, zachęcając do zakrywania zbiorników starymi firankami, które będą pełnić funkcje moskitier. – Uniemożliwiając samicom dostęp do wody, uniemożliwimy im złożenie jaj – tłumaczy.
Przez cały rok miasto walczy z komarami metodami naturalnymi. Jedną z nich jest zarybianie miejskich zbiorników. – Ryby to naturalni wrogowie komarów, którzy żywią się ich larwami – zaznacza Kaliwoda.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze