Dopiero wyszedł z więzienia. Dwa tygodnie później zaatakował na ulicach Wrocławia. Bez powodu pobił trzy osoby. O sprawie było głośno, bo jednym z poszkodowanych był wolontariusz stowarzyszenia SOS Wrocław, starającego się o organizację we Wrocławiu referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miejskiej. Sugerowano, że napad miał charakter polityczny. - Chciałem wyładować swoje emocje - zeznał tymczasem napastnik.
Sylwester S. ma 31 lat. 10 października wyszedł z więzienia, w którym odsiadywał wyrok za groźby karalne i posiadanie znacznej ilości narkotyków. 25 i 27 października w okolicach ul. Piłsudskiego i Sądowej bez powodu zaatakował na ulicy trzy osoby - dwie kobiety i mężczyznę.
- Jedną z pokrzywdzonych osób uderzył w tył głowy i pięścią w twarz, co spowodowało wybroczyny pod lewym okiem i po lewej stronie czoła i zadrapania. Drugą osobę uderzył w tył głowy i pięścią w twarz, co spowodowało złamanie prawej kości nosowej i uraz twarzy, głowy oraz ranę nosa. Trzecią osobę uderzył prawą pięścią w twarz i kopał po nogach i brzuchu, powodując obrażenia w postaci urazu głowy i śródbrzusza lewego oraz stłuczenie wargi - opowiada Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Sylwester S. przyznał się do winy. Podczas przesłuchania zeznał, że zaatakował przypadkowe osoby, gdyż chciał wyładować swoje emocje.
Mężczyźnie grożą trzy lata więzienia. Sąd aresztował go na trzy miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To już lepiej ten chleb i woda w OBOZIE PRACY. Gdzie chlebek dostanie po 16 godzinach pracy a jaki będzie rozładowany z emocji hooo hooo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
25 lat o chlebie i wodzie pozbawi go emocji i nie będzie ich musiał rozładowywać.
To już lepiej ten chleb i woda w OBOZIE PRACY. Gdzie chlebek dostanie po 16 godzinach pracy a jaki będzie rozładowany z emocji hooo hooo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.