Reklama

Wrocław: Od niemal tygodnia ratownicy szukają Radka. "Rodzina jest zdeterminowana"

07/01/2024 08:35

Od niemal tygodnia ratownicy szukają w Odrze w centrum Wrocławia 22-letniego mężczyzny, który w noc sylwestrową o północy skoczył z Mostu Grunwaldzkiego do rzeki i z niej nie wypłynął. Czy może to być Radek Grzybowski, który ze znajomymi witał Nowy Rok w centrum, a potem zaginął? W tej sprawie nadal nic nie wiadomo. Wczoraj, w sobotnie południe Odrę przeczesywali ochotnicy z OSP w Siechnicach, i WOPR-u.

Poszukiwania trwają od sylwestrowej nocy. To wtedy zaraz po północy na numer 112 ktoś zadzwonił z informacjami o dwóch mężczyznach, którzy - witając Nowy Rok - skoczyli z Mostu Grunwaldzkiego do Odry. Jeden z nich miał po chwili dopłynąć do brzegu o własnych siłach. Drugi mężczyzna zaginął. Policja wciąż nie ma pewności, czy skoczków faktycznie było dwóch, czy też różne osoby zgłosiły ten sam skok do rzeki. - To były dwa telefony w odstępie kilku minut. Na miejscu nie zastaliśmy już osób zgłaszających, ani żadnych innych świadków - mówią nam policjanci.


KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI POSZUKIWAWCZEJ


Portal SOS Zaginięcia w swoim komunikacie w mediach społecznościowych opublikował, że na moście Grunwaldzkim znaleziono rzeczy należące do mężczyzny. Podobnie jak policja również nie chcą łączyć tych obu spraw. -Jeśli chodzi o apel dotyczący Radka, informacje uzyskaliśmy od rodziny. Jeśli chodzi o sprawę mężczyzny, który skoczył sylwestrowej nocy z mostu, to ciężko nam się ustosunkować, gdyż temat nie jest nam bliżej znany. Wiemy, że prawdopodobnie skoczyły dwie osoby. Nie są to dla nas potwierdzone informacje. Jeśli chodzi o stosunek rodziny do zaistniałych okoliczności to, to co możemy napisać, to są oni zdeterminowani aby doprowadzić do odnalezienia się Radka. Są zmartwieni, jak każdy bliski w takiej sytuacji, ale robią co w ich mocy aby sprawa miała swój finał - podaje portal.

Reklama

Detektyw Krzysztof Rutkowski, który we Wrocławiu zajmuje się aktualnie zaginięciem 28-letniej Adili i jej synka Emila przekazuje, że jeśli to faktycznie Radek skoczył do wody, to najprawdopodobniej będąc pod wpływem alkoholu i innych używek. - To młody człowiek, który ma 22 lata i dopiero wstępuje w życie. Wątpię, aby celowo chciał wskoczyć do wody, mówimy tu bardziej o młodzieńczych wybrykach - dodaje.


KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI POSZUKIWAWCZEJ


Radek Grzybowski ma 22 lata i 188 cm wzrostu. W noc sylwestrową wybrał się ze znajomymi w okolice centrum. Był ubrany w zieloną kurtkę z kapturem typu "parka", czarną bluzę z kapturem, czapkę, czarne rękawiczki i szare buty. Na szyi miał rzemyk z trójkątną, czarną zawieszką. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości