Rada Miejska Wrocławia jednogłośnie zdecydowała o skierowaniu projektu budżetu Wrocławia na 2020 rok do drugiego czytania. To projekt zaprezentowany we wtorek przez skarbnika miasta.
Przedstawiony przez magistrat plan zakłada, że w przyszłym roku miasto zamierza wydać 5,617 mld złotych, zaś wpływy do budżetu mają wynieść 5,307 mld zł. Oznacza to, że planowany deficyt ma zamknąć się w kwocie 310 mln złotych. Magistrat tłumaczy, że podobnie jak w ubiegłym roku wydatki bieżące mają być zrównoważone wpływami, zaś miasto zaciągnie kredyty wyłącznie na inwestycje.
Kluby wspierające prezydenta Jacka Sutryka tj. Koalicyjny Klub Obywatelski, Nowoczesna i Sojusz dla Wrocławia pozytywnie wypowiadały się o przedstawionym przez skarbnika projekcie.
ZOBACZ: Jakie inwestycje znalazły się w budżecie Wrocławia na 2020 rok?
Szef koalicyjnego klubu Nowoczesnej Piotr Uhle zaznaczał, że jest to wyjątkowy budżet, bo po raz pierwszy od wielu lat tempo dochodów miasta nie wzrasta. Radny zaznaczył jednak, że stało się tak przez decyzje polityczne podejmowane na ogólnopolskim szczeblu politycznym, dodając, że w jego ocenie rząd nie spełnia założeń, że za dodatkowymi kompetencjami dla samorządów powinny pójść dodatkowe pieniądze z budżetu. – Mimo tego, jest to budżet rekordowy. Trzeba pamiętać, że wola i oczekiwania mieszkańców dotycząca tempa rozwoju i zmian jest tutaj znacząca. W tym budżecie jest bardzo dużo zadań, które będą realizowane w roku 2020, bo nie zostały zrealizowane w 2019 lub 2018 roku – zauważył.
Za skierowaniem projektu budżetu do drugiego czytania opowiedzieli się też radni klubu PiS. Budżet miasta na kolejny rok powinien zostać przyjęty do końca bieżącego roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze