Reklama

Kolizja Obywatelska. W odc.3 o tym jak w weekend wicemarszałek Sejmu Wielichowska znokautowała wiceministra Jarosa

W sobotę i w niedzielę odbyły się konwencje wyborcze kandydatów na szefa dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej. U Moniki Wielichowskiej były praktycznie wszystkie największe twarze regionalnej KO z Bogdanem Zdrojewskim i Grzegorzem Schetyną na czele. Co oznacza, że zabrakło ich u Michała Jarosa, obecnego przewodniczącego KO na Dolnym Śląsku. Wygląda na to, że wiceministrowi w rządzie Tuska, pozostała walka o Wrocław, gdzie te podziały nie są tak czytelne.

- Był dziś z nami cały Dolny Śląsk. Każdy zakątek – skomentował swoją sobotnią konwencję Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii, a przez ostatnie lata szef regionalnych struktur PO, która w ubiegłym roku, przekształciła się w KO. - Jedność w organizacji to nasz fundament. Rządzimy w sejmiku województwa, w 3 miastach prezydenckich, w 13 powiatach, a w 20 powiatach współrządzimy. To efekt wspólnej pracy ludzi, którzy wiedzą, że razem można więcej. Kiedy obejmowałem funkcję szefa regionu, mówiłem, że największe sukcesy są dopiero przed nami. Dziś widzę, że to się dzieje naprawdę. A przed nami kolejne cele - wybory parlamentarne w 2027 roku i samorządowe w 2029.

Brzmiało to trochę jak zaklinanie rzeczywistości, bo wiele wskazuje na to, że w wyborach regionalnych Jarosa czeka kolejna porażka. Po nieudanej batalii o kandydowanie na prezydenta Wrocławia i przegranych wyborach na marszałka Dolnego Śląska. Co zresztą zapewne wpływa na jego obecne notowania. A jeśli twierdził, że w sobotę „był z nim cała Dolny Śląsk”, to skąd pochodzili działacze, którzy pojawili się tłumnie w niedzielę na konwencji konkurentki Moniki Wielichowskiej?

Reklama

Z tych „spoza” Dolnego Śląska na zdjęciach udało się uchwycić na przykład powiaty wrocławski, średzki, wołowski, dzierżoniowski, lubiński, polkowicki, trzebnicki, oleśrnicki…

Najlepiej przewagę Wielichowskiej widać w komentarzu wiceministra sportu Piotra Borysa, który jeszcze niedawno wspierał Jarosa. Borys zapisał po konwencji wicemarszałek Sejmu : „Ogromna energia i realna moc do działania dla Moniki Wielichowskiej. Wsparcie 12 parlamentarzystów z regionu, liczne grono samorządowców wojewódzkich i lokalnych pokazuje, że to kandydatura, która łączy i buduje wspólnotę wokół ambitnych celów”.

Reklama

Jak wyglądają szanse Michała Jarosa na innym froncie, bowiem polityk ten równocześnie startuje w wyborach na szefa struktur wrocławskich? Przypomnijmy, że w ubiegły piątek w tym wyścigu zarejestrowało się siedmiu kandydatów: Krzysztof Bryłka, Jarosław Duda-Latoszewski, Tadeusz Grabarek, Maurycy Graszewicz, Michał Jaros, Łukasz Kropski i Robert Leszczyński.

Na pewno w wyborach 8 marca będzie ich mniej, ponieważ niektórzy wycofają się (lub już to zrobili) wspierając innego działacza. Patrząc na przykład na to, że trzech z nich – Grabarek, Leszczyński i Duda-Latoszewski – jest za utrzymaniem koalicji z prezydentem Jackiem Sutrykiem, to raczej nie będą wskazywać na Jarosa. Graszewicz to jednak człowiek tego ostatniego i raczej tutaj nastawienia nie zmieni. Zagadką może być postawa Krzysztofa Bryłki, który niedawno był jeszcze blisko Jarosa, ale ostatnio panowie się dość mocno poróżnili. Burmistrz Siechnic Łukasz Kropski? Kilka dni temu zapytany na antenie Radia Rodzin kogo wesprze w regionalnych wyborach odpowiedział: „Na dzień dzisiejszy 49 do 51 dla Moniki Wielichowskiej”.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości