Poznańska prokuratura pod koniec maja tego roku umorzyła śledztwo w sprawie interwencji wrocławskich policjantów, po której zmarł Igor Stachowiak. Chodzi o czynności wykonywane przed przesłuchaniem, w trakcie którego mundurowi użyli paralizatora. Za samo przesłuchanie policjanci zostali już skazani prawomocnymi wyrokami.
Rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury, prok. Łukasz Wawrzyniak tłumaczy, że śledczy 29 maja podjęli decyzję o umorzeniu postępowania, bo nie dopatrzyli się w czynnościach policjantów zachowań mogących przyczynić się do śmierci Igora Stachowiaka.
Należy zaznaczyć, że w tym postępowaniu prokuratura badała zachowanie mundurowych z wyłączeniem czynności realizowany w toalecie komisariatu przy Trzemieskiej, czyli od zatrzymania na Rynku do do momentu przesłuchania. W ocenie poznańskich śledczych nie ma podstaw by sądzić, że na tym etapie, zachowanie policjantów mogłoby być, traktowane jak nadużycie uprawnień czy też nieumyślne spowodowanie śmierci.
W osobnym postępowaniu badane były wydarzenia do których doszło w toalecie komisariatu przy Trzemeskiej. W tamtej sprawie policjanci zarzuty usłyszeli i stanęli przed sądem. W lutym tego roku w sprawie zapadł prawomocny wyrok. Sąd orzekł, że czterech policjantów biorących udział w przesłuchaniu dopuściło się torturowania Igora Stachowiaka. Łukasz R. – policjant, który raził zatrzymanego taserem – odsiaduje wyrok 2,5 roku więzienia, pozostali trzej funkcjonariusze, którzy brali udział w czynnościach, zostali skazani na 2 lata pozbawienia wolności (bez zawieszenia).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze