Reklama

Siechnice chcą mieć tramwaj. Jacek Sutryk stawia sprawę jasno

27/08/2025 11:06

Na biurko prezydenta Jacka Sutryka trafił oficjalny wniosek burmistrza Siechnic w sprawie budowy linii tramwajowej łączącej to miasteczko z Wrocławiem. Ale prezydent pomysłu na razie nie podchwycił. Odpisał Siechnicom, że mają za mało mieszkańców. Choć oczywiście jak chcą, mogą sobie linię tramwajową wybudować. Ale na własny koszt.


- Budowa linii tramwajowej usprawni komunikację pomiędzy Wrocławiem a Siechnicami oraz przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa i zmniejszenia obciążenia ruchu na drodze krajowej nr 94 - już przed kilkoma miesiącami napisał do Jacka Sutryka burmistrz Siechnic Łukasz Kropski. -  Aktualnie droga krajowa pomiędzy Wrocławiem a Siechnicami, szczególnie w godzinach szczytu, jest bardzo mocno obciążona i wymaga przebudowy. Wykonanie linii tramwajowej przyczyni się do zwiększenia jej przepustowości. Zachęci też mieszkańców gminy Siechnice do korzystania z komunikacji publicznej. A jednocześnie pozwoli na korzystanie przez mieszkańców Wrocławia oraz turystów z atrakcji gminy Siechnice - argumentował.

Burmistrz przygotował nawet projekt listu intencyjnego w tej sprawie. Budowę linii miałby wziąć na siebie Wrocław, a Siechnice dorzuciłyby się do inwestycji. Ale Jacek Sutryk listu nie podpisał. I nie ma dla Siechnic dobrych wiadomości. Linia tramwajowa kończąca się obecnie na Księżu zostanie przedłużona tylko do granic Wrocławia i Siechnic. I ani metra dalej. Trwa już jej projektowanie i Wrocław zakresu tej inwestycji zmieniać nie zamierza.

Reklama

Dlaczego? Prezydent Wrocławia tłumaczy, że decyzja o tym gdzie powstaną nowe linie tramwajowe zapadają w oparciu o drobiazgowe analizy, w których pod uwagę branych jest aż 16 kryteriów. - Najwyższe wyniki uzyskały trasy prowadzone w obszarach, gdzie docelowo jest zaplanowana lub istnieje intensywna zabudowa mieszkaniowa - argumentuje Sutryk. I przekonuje, że Siechnice mają zbyt mało mieszkańców, by opłacało się budować tam linię tramwajową. - Literatura tematu podaje, że dopiero 70 mieszkań na 1 hektar uzasadnia budowę tramwaju - pisze prezydent. Sąsiadujące z Wrocławiem Radwanice w gminie Siechnice mają zaś tylko ok. 15 mieszkań na hektar. - Przekraczając granicę miasta w kierunku gminy Siechnice nie trudno zauważyć, jak diametralnie zmienia się zagospodarowanie obszarów przyległych do ul. Opolskiej. Zmienia się także charakter ulicy i jej przekrój. Okoliczna zabudowa jednorodzinna jest usytuowana w mocnym zbliżeniu do jezdni. To potencjalnie stanowi dużo bardziej wrażliwe sąsiedztwo dla wszelkich działań infrastrukturalnych - argumentuje prezydent Wrocławia.

Reklama

- Nie oznacza to jednak, że neguję możliwość wydłużenia trasy tramwajowej do Radwanic - podkreśla Sutryk. Ale tłumaczy, że to Siechnice muszą wziąć na siebie koszty. A sama budowa linii, to nie wszystko. Trzeba ją jeszcze utrzymać, czy kupić same tramwaje.

- Jeśli Pan Burmistrz uzna to za zasadne z punktu widzenia swoich mieszkańców oraz efektywności inwestycji, to oczywiście widzimy możliwość podłączenia odcinka radwanickiego do naszej pętli na granicy miasta - pisze prezydent Wrocławia. - Sugeruję jednocześnie, aby dla odpowiedzialnego podjęcia takiej decyzji posiłkować się np. ekspertyzą o charakterze analitycznym jak np. studium korytarzowe czy studium wykonalności, potwierdzającą, zarówno zasadność ekonomiczną, jak i możliwości techniczne czy terenowe wprowadzenia tramwaju na obszar Radwanic. Chcę tu dodatkowo podkreślić, że inwestycje w transport szynowy to działania kosztochłonne, mocno obciążające budżet miasta. To nie tylko wydatki na budowę, to także późniejsze koszty związanie z utrzymaniem infrastruktury, zakupem taboru czy kosztami pracy przewozowej. Dlatego też jakiekolwiek działania zmierzające do wyjścia sytemu tramwajowego poza granice miasta i organizacji na nich przewozów pasażerskich do Państwa gminy, powinny wiązać się z gotowością gminy do partycypacji w kosztach pozainwestycyjnych tzn.: utrzymaniu trasy, zakupu taboru oraz poniesienia kosztów dodatkowej pracy przewozowej. Taka zasada będzie stosowana przy wszystkich wspólnie podejmowanych inwestycjach transportowych - argumentuje prezydent Wrocławia w odpowiedzi przesłanej burmistrzowi Siechnic.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/08/2025 11:58
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2025-08-27 13:14:04

    Bardzo dobrze Sutryk odpowiedział. Jak wieśniaki chcą tramwaj to niech sobie stworzą do tego warunki. Ale na WŁASNY koszt. Jako mieszkaniec Wrocławia nie mam ochoty ponosić kosztów budowy torów, trakcji, zasilania, zakupu pojazdów i utrzymania. A póki co niech się cieszą z pociągów PKP i autobusów oraz z tego że za darmo mogą wjeżdżać swoimi autami do miasta ;/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Borewicz 2025-08-27 15:35:19


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mariusz_Siatka_88 2025-08-27 15:41:58

    Brak przyszłościowego patrzenia ze strony Sutryka... W szczególności, że Siechnice chciały dopłacić. A tak te przyjeżdzające auta korkują Wrocław.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości